wyszukiwanie blogów

NOWE ROZDZIAŁY

Jeżeli Twój blog został już opublikowany na naszym Lapidarium Narutowskim, lub zgłoszenie czeka w kolejce — możesz zgłosić w tej zakładce informacje o najnowszym rozdziale! Pamiętaj tylko, by Twoje zgłoszenie wyglądało tak jak w podanym niżej wzorze! 

 Adres: np. http://lapidarium-narutowskie.blogspot.com/
Autor: np. Mayako
Numer rozdziału (i/lub tytuł): np. 13. Nowe zgłoszenie!
Fragment: np. Dzisiaj mamy dla Was...

Nowe rozdziały dodajemy raz w tygodniu, w niedzielę.

WAŻNE: dodajemy tylko najświeższe rozdziały! Jeżeli podczas sprawdzania kolejki zauważymy, że na danym blogu pojawiła się nowsza notka (oprócz ogłoszeń — tych nie bierzemy pod uwagę), usuwamy komentarz ze zgłoszeniem, żeby nie robić zbędnego bałaganu i trzymać się porządku. :) 

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2015r.

1 komentarz:

  1. http://the-silent-scream-ss.blogspot.com/
    Okeyla
    Rozdział 6
    — O, mają ramen z miso — zauważył z ulgą, choć byłem pewien, że nie pogardziłby żadną inną odmianą tak ukochanej zupy. Niemniej jednak bez zastanowienia postawił na tę, która najbardziej przypominała mu o domie.
    Wtem rozległ się krzyk z daleka. Krótki, nieustannie powtarzany, paniczny. Nic dziwnego więc, że wywołało to niepokój i zamieszanie, kiedy wystraszony przybysz, zdyszany oraz zmęczony, oznajmiał wciąż: morderca! Wyraz twarzy, strużki potu na czole, czy nerwowe zaciskanie pięści na jasnej tunice, uwiarygadniały słowa mężczyzny w średnim wieku.
    Sakura dygnęła, a Naruto, pożegnawszy się z zamiarem zjedzenia, doskoczył do obcego — być może mieszkańca Piasku.
    Rzuciłem wzrokiem na zebranych wokół, nie dostrzegając ani jednego ninja. Tak przynajmniej wywnioskowałem, widząc u każdego jedynie przerażenie na wieści przyniesione tak niespodziewanie. Nikt nie zachowywał zimnej krwi. Przecisnąłem się więc przez tłum, ciągnąc za ramię Haruno. Stanęliśmy tuż przy Uzumakim.
    — Krew, krew! Ciała, dużo krwi! — wkrzykiwał wciąż, chyba nawet nie zauważając stojących przed nim shinobi. — On ma topór! Ogromny topór, cholera!

    OdpowiedzUsuń

CREATED BY
MAYAKO