wyszukiwanie blogów

NOWE ROZDZIAŁY

Jeżeli Twój blog został już opublikowany na naszym Lapidarium Narutowskim, lub zgłoszenie czeka w kolejce — możesz zgłosić w tej zakładce informacje o najnowszym rozdziale! Pamiętaj tylko, by Twoje zgłoszenie wyglądało tak jak w podanym niżej wzorze! 

 Adres: np. http://lapidarium-narutowskie.blogspot.com/
Autor: np. Mayako
Numer rozdziału (i/lub tytuł): np. 13. Nowe zgłoszenie!
Fragment: np. Dzisiaj mamy dla Was...

Nowe rozdziały dodajemy raz w tygodniu, w niedzielę.

WAŻNE: dodajemy tylko najświeższe rozdziały! Jeżeli podczas sprawdzania kolejki zauważymy, że na danym blogu pojawiła się nowsza notka (oprócz ogłoszeń — tych nie bierzemy pod uwagę), usuwamy komentarz ze zgłoszeniem, żeby nie robić zbędnego bałaganu i trzymać się porządku. :) 

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2015r.

2 komentarze:

  1. Adres: fragile-bonds.blogspot.com
    Autor: Kaori Fukao
    Numer rozdziału: Rozdział pierwszy
    Fragment:
    — Babuniu, śpisz? — zapytałem, przyglądając się jej pomarszczonej twarzy. — Wstawaj szybko. Przyszedłem zakomunikować, że nie wywiązujesz się ze swoich człowieczych obowiązków. Przede wszystkim, nie podoba mi się ta cisza panująca dziś w mieszkaniu. Oczywiście jako kot cenię sobie spokój, lecz ta cisza bardzo mi się nie podoba. Szczerze mówiąc, denerwuje mnie. — Przerwałem na chwilę, zdawszy sobie sprawę, że jestem ignorowany. — Co się z tobą dziś dzieje? — mruknąłem. — Jesteś jakaś milcząca, zupełnie jak nie ty.

    OdpowiedzUsuń
  2. shiny-lights.blogspot.com
    Blue_Bell
    Chapter seventeen.
    Była oszołomiona, gdy Ino prowadziła ją na zaplecze, wszystko wydawało się jej rozchwiane. Ściany, ludzie a w szczególności jej ciało. Szła, jak pijana, mocno trzymając się ręki Yamanaki.
    Kiedy usiadła, nie minęła chwila, a blondynka podała jej butelkę z zimną wodą. Sakura otworzyła ją drżącymi dłońmi i wypiła łapczywie połowę zawartości, bo miała wrażenie, że w jej ustach powstała sahara.
    – Co to było? – zapytała skołowana Ino.
    – Natrętny klient – odpowiedziała wymijająco. Yamanaka przewróciła oczami, po czym oparła dłonie na biodrach. Wzięła wdech, przymknęła powieki i pokręciła z dezaprobatą głową.

    OdpowiedzUsuń

CREATED BY
MAYAKO